Jeżeli życiem nazywasz siedzenie przed kompem, czując takiej sobie urody aromat wymiocin, odczuwanie każdego (naprawdę każdego) ruchu głową. Do tego perspektywa wypastowania owych wymiocin z moich glanów. Do tego czekałem godzinę na Pradze na zafajdaną 25 (no dobra, od 4:00 do 4:51), a wtedy jest ciut zimno. Dodatkowo wspomnienie spania od godziny bliżej mi nieznanej do 3:45 na dworzu, trzymając w ręku metalową poręcz od schodów, by się nie zwalić ryjem w kałużę wyżej wymienionych bełtów.
Jeśli to nazywasz życiem- żyję.
Devious Comments
Jeśli to nazywasz życiem- żyję.
Take care.
--
Member of *designerscouch and ~ArtistUnion and *theblackpixel
[link]
--
wszystko albo nic. 'jedno życie jedna śmierć'
all or nothin'. one life one death
--
wszystko albo nic. 'jedno życie jedna śmierć'
all or nothin'. one life one death
--
wszystko albo nic. 'jedno życie jedna śmierć'
all or nothin'. one life one death
myślę że to dlatego że z przejawów ogólnej kompetencji informatycznej w moim wykonaniu to się już można tylko śmiać....
--
wszystko albo nic. 'jedno życie jedna śmierć'
all or nothin'. one life one death
świetne
pozdrawiam
dzienks q;
--
wszystko albo nic. 'jedno życie jedna śmierć'
all or nothin'. one life one death
--
wszystko albo nic. 'jedno życie jedna śmierć'
all or nothin'. one life one death
Previous Page12345... Next Page